O nas
Sprzedajemy na sezon, który dopiero nadchodzi
Przedsezon nie jest katalogiem. Jest kalendarzem: otwieramy kolekcję na kilka tygodni przed tym, jak sezon faktycznie się zacznie, i zamykamy ją w podanym dniu.
Dlaczego wcześniej
Rzeczy na jesień trafiają do sklepów, kiedy jesień już trwa — a wtedy zostaje to, czego nikt nie wybrał. Otwieramy kolekcję z wyprzedzeniem, żeby wybór był pełny, a decyzja spokojna. Data zamknięcia jest prawdziwa i widoczna na osi sezonu. Nie ma licznika, który odlicza od nowa po odświeżeniu strony.
Dlaczego kolekcje się nie powtarzają
Kiedy kolekcja się zamyka, jej rzeczy znikają ze sprzedaży. Strona kolekcji zostaje — żeby było wiadomo, co było. Nie udajemy, że „wróci za chwilę", bo zwykle nie wraca.
Skąd biorą się produkty
Wybieramy kilkanaście rzeczy na kolekcję zamiast kilkunastu tysięcy — dlatego możemy je obejrzeć, zanim staną w sklepie. Część zamówień wysyłamy bezpośrednio z magazynu naszego dostawcy; mówimy o tym wprost, bo to zmienia tylko to, skąd wyjedzie paczka. Stroną umowy i odpowiedzialnym wobec Ciebie — za termin, za zgodność towaru z umową, za reklamacje i zwroty — pozostaje sprzedawca (§7 ust. 2 Regulaminu).
Kto za tym stoi
„Przedsezon" jest oznaczeniem handlowym sklepu, a nie odrębnym podmiotem. To ta spółka wystawia faktury i odpowiada za realizację zamówień.
Czego u nas nie ma
- Liczników odliczających do sztucznego końca promocji.
- Przekreślonych cen, które nigdy nie obowiązywały.
- Kosztów, które doliczają się dopiero w ostatnim kroku kasy.
- Pikseli marketingowych i narzędzi śledzących — stąd brak banera o ciasteczkach (Polityka prywatności, pkt 6).
Pytania: kontakt@przedsezon.pl. Odpisujemy w dni robocze, najpóźniej w ciągu 2 dni roboczych.